Ziemia wszystko wyciągnie…

Gdy minęło ponad 50 lat z życia Tadzia, postanowił rzucić kochającą żonę, syna, dom, aby ruszyć na podbój Ameryki. Wylądował w Detroit. Natychmiast wkręcił go wir pracy. O Polsce przestał myśleć, wszystko za sobą zostawił. Wszystko co miał. Począł życie nowe amerykańskie.

Mijały lata. Żona zapomniała, ale syn nie. Prosił ojca o powrót. Latał do niego. Bilety lotnicze na powrót kupował. Wszystko na nic. Tylko straty materialne oraz problematyczne zwiedzanie upadłego Detroit.

Czytaj dalej Ziemia wszystko wyciągnie…

Kancelaria. Trzy proste historie.

***
Kol posiadał biura w pięknej, olbrzymiej, poniemieckiej willi, w starej dzielnicy miasta porośniętej jeszcze starszymi dębami. To praktykujący adwokat nie będący pierwszej już młodości, aczkolwiek z ogromnym doświadczeniem i prawniczym nerwem. Codziennie pod dachem jego kancelarii ścierało się dobro ze złem, na tej śmiesznej wadze człowieczej sprawiedliwości.

Czytaj dalej Kancelaria. Trzy proste historie.